• 9.jpg
  • 8.jpg
  • 7.jpg
  • 6.jpg
  • 5.jpg
  • 4.jpg
  • 3.jpg
  • 2.jpg
  • 1.jpg
Żebra budynku w Wodzisławiu wydały mi się dziś jeszcze bardziej rachityczne, a budynek jeszcze bardziej goły. Pięknie natomiast zobaczyłem wyokrąglenie narożne, któremu wyobraźnia moja od razu nadała rysunek i to wyrazisty, liniowy, „cygański”. Wydłużone romby, równoległoboki stosownej wielkości ale niezbyt gęsta z jakimś
 
elementem w środku. Rozchodziłoby się tu o to, aby na tych malunkach pokazać zakrzywienie, dlatego linie musiałyby mieć odpowiednią długość.
Rysunki pól międzyżebrowych muszę poprawić, ale to będzie wymagało czasu. Musi być asymetria, wzorzystość i mienienie się całości, ale przede wszystkim blask, złota poświata, jak złote
 
tłoczenie na blaszce ze złota wybijane drobnym wybijakiem. Wiem, że muszę to zrobić sam, w ciszy i spokoju. Może tam pojadę sam, a może spojrzę tutaj w złoto Ducio.
 
Całość powinna się mienić wzorzyście jakimś dużym deseniem, czy wzorem, którego wielkość przekraczałaby podział żeber.
         
Czasem zdarza się nadmiar. Nadmiar skojarzeń i emocji przy projektowaniu architektonicznym.
W projekcje w Wodzisławiu ogrom wspomnień i skojarzeń obrócił się w ich wzajemną gęstwinę- jedne następują po drugich.
Przyczyna tej gonitwy leży w nieumiejętności projektowania precyzyjnego, w nieumiejętności precyzyjnego zobaczenia w wyobraźni tego, co chce się przekazać.
Dalej jest już tylko konsekwencja tego braku precyzji - poprawianie.
Przywoływanie nowych skojarzeń i nowe braki w precyzji.
Postępują więc po sobie obrazy z lat siedemdziesiątych na przemian
 
z gdzieś zobaczonymi włoskimi freskami, powietrze przesycone wiosenną wilgocią i palce dotykające wilgotnej kory brzozy, wdychane delikatnym powietrzem liście.
Wiedząc o nadmiarze liście wspomnień wciąż wdychamy.
 Dużo -  Nieobojętnie – Niespokojnie -  Bez wytchnienia.
Stadion to dworzec, brama z szorstkimi słupami, otwarte wnętrze.
 
W oddali kolorowe płyty aluminiowych biurowców z lat siedemdziesiątych .
 
Kora brzozy z rozoranymi bruzdami wzoru siatki naniesiony na elewację w postaci betonowych żeber.
Delikatne liście brzozy,
I w końcu attyka- pałac.
Wapień biały i różowy w pałacu Dożów.
Nadmiar złota San Marco.
Punkty na elewacji z  krakowskiego kościoła na Skałce- okrągłe okna.

Please publish modules in offcanvas position.